Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2011

Moje zakupy:)

Witajcie!

Kilka dni temu pod wpływem gorszego nastroju, gdyż ten tydzień nie był dla mnie łaskawy i brzydkiej pogody udałam się na mini- zakupy urodowe :)


W moim koszyku znalazło się kilka produktów. Szczerze mówiąc tym samym trochę naruszyłam zasady mojego projektu denko:)

Pierwszym produktem jest balsam do ciała mango i marakuja z firmy Floslek. Naczytałam się pozytywnych opinii na jego temat, a miałam ochotę na jakiś bardziej owocowy zapach. Wszystkie moje ostatnie balsamy miały mdle i słodkie wonie, więc zamarzyło mi się coś owocowego. Balsam ma słodki zapach i generalnie podoba mi się :)
Kolejną rzeczą była odżywka do brwi i rzęs z Essence, właśnie skończyła mi się podobna z Miss Sporty i za około 10 złotych postanowiłam wypróbować produkt z tej firmy.
Wybrałam też pomadkę do ust w kolorze 53, jest to bardzo piękny róż. Zakochałam się z miejsca i używam codziennie :) Ostatnim produktem z Essence jest róż do policzków. Nie mam zbyt dużej wprawy z tego typu kosmetykami, więc postanowiłam zacząć od delikatnego odcienia w stylu baby pink. Krzywdy sobie nim raczej nie zrobię :)

Ponadto dziś kupiłam sobie balsamik do ciała  z Apteczki Babuni firmy Joanna o zapachu bzu. Muszę powiedzieć, że pięknie pachnie. Nie czuć w nim nut chemicznych, śmiało mogę stwierdzić, że tak pamiętam zapach prawdziwego bzu:) Zobaczymy jak się będzie sprawował. Zapłaciłam za niego ponad 8 złotych w zwykłej drogerii, a jego pojemność to aż 500 g.
Humor został zatem poprawiony bardzo skutecznie, zwłaszcza że dostałam jeszcze dziś niespodziewanego kwiatka:) Kobiety mają dobrze, że często zakupy pomagają zwalczyć chandrę :)



niedziela, 2 października 2011

Ulubieńcy września!

Dziś chciałam Wam przedstawić moich wrześniowych ulubieńców.

1.Makijaż

Twarz
- puder rozświetlający Joko, J370, 30 zł,
-bronzer MAC, Matte Bronze, 95 zł,
-korektor Essence, 12 zł,
-puder L'oreal True Match, W3, 55 zł.

Oczy
-paletka cieni Sleek, Oh So Special, 28 zł,
-tusz do rzęs Maybelline Falsies, 30 zł,
-cienie do powiek MAC: Expensive Pink, Trax, 50 zł,
-cienie do powiek Inglot: 318 Matte(biel), 339 Matte(szarość), 353 Matte(beż), 10 zł.

Usta
-pomadka do ust w sztyfcie Tisane, 11 zł,
-szminka do ust Maybelline Watershine, odcień 50 Candy Pink, około 25 zł,
-błyszczyk do ust Revlon, Lustrous, Le Chic Peach, około 30 zł.

Paznokcie
-lakier MySecret z drobinkami, około 6 zł,
-odżywka Eveline SOS, 10 zł.


2. Pielęgnacja

-krem Clinique Dramatically different moisturizing lotion, około 20 zł na allegro za 30ml,
-żel szałwiowy do cery tłustej, Floslek, 10 zł,
-krem pod oczy z arniką, Floslek, 10 zł.


3. Akcesoria

-pędzel Hakuro do konturowania  H24, 26 zł,
-pędzel Hakuro do podkładu H50S, 26 zł,
-pędzel kulka Essence, 9 zł,
-pędzel do kosmetyków mineralnych, Sephora, nr 45, 65 zł,
-pędzel do cieni Ecotools, 15,99 zł.

piątek, 30 września 2011

Moja nowa miłość z firmy Floslek :)

Niedawno się przeprowadziłam w okolice bardzo dużej i dobrze zaopatrzonej apteki. Z tego też względu często tam bywam:)
W ręce wpadł mi bezzapachowy żel szałwiowy do skóry trądzikowej z Flosleku.

Jego zadaniem jest normalizowanie pracy gruczołów łojowych, zmniejszanie podrażnień oraz wyprysków, a także matowienie skóry. Produkt ma żelową, lekką konsystencję. Za pojemność 50 ml zapłaciłam około 10 złotych.Akurat poszukuję kosmetyku na dzień, więc skusiłam się:)


Podoba mi się to, że żel jest w tubce. Zdecydowanie wolę tego typu opakowania od słoiczków. Miałam hydrożel z Olay w słoiku i bardzo mnie denerwowała aplikacja. Nie spodziewałam się, że taki niepozorny produkt jak żel szałwiowy potrafi zmatowić moją twarz na calutki dzień. Dzięki temu szybko stał się moim ulubieńcem:) Wchłania się szybko do całkowitego matu, nie pozostawia tłustej warstewki na skórze. Bez problemu mogę rozprowadzić na nim podkład, puder itp. Nie ustępuje pod tym względem wielu droższym kremom.

Nie zauważyłam jeszcze wpływu na zmniejszenie się niedoskonałości, ale też nie stosuję go bardzo długo. Myślę, że w tym temacie wypowiem się po skończeniu tubki. Generalnie na chwilę obecną jestem nim oczarowana i chętnie używam codziennie:) Polecam!

Poza tym nadal jestem chora, więc popijam syrop i czytam gazety na poprawę humoru. Zawsze jak jest taka ładna pogoda to się przeziębiam :/