Witam wszystkich!
Na początku chciałam podziękować każdej z Was za odwiedziny i komentarze. Motywujecie mnie do dodawania nowych postów, pomimo tego, że to moje początki blogowe:)
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować jeden z moich bronzerów. Firmy MAC nikomu nie trzeba przedstawiać. Długo byłam zachwycona ich produktami do oczu, jednak nadszedł czas na to, aby przetestować również kosmetyki do twarzy. Mój wybór padł na bronzer Matte Bronze.
Jest to bardzo delikatny kosmetyk matowy. Nie posiada żadnych drobinek ani połysku. Moim zdaniem to bardzo duży plus, gdyż doskonale nadaje się do konturowania.
Posiada bardzo ładny odcień kawy z mlekiem, zatem świetnie sprawdzi się nawet u bladolicych osób, takich jak ja.
Jego aplikacja jest bardzo łatwa, nie można z nim przesadzić, ponieważ jest delikatny. Umożliwia to stopniowe budowanie opalenizny czy też konturowania. Odkąd go tylko zdobyłam zakochałam się w nim momentalnie :)
Minusem jest tutaj dosyć wysoka cena- 95 złotych w salonie MAC oraz kiepska dostępność. Mnie się go udało upolować za trochę mniej, jednak uważam, że nie są to pieniądze stracone. Kosmetyk jest dosyć wydajny, opakowanie posiada 10 gram. Raczej posłuży mi przez dłuższy okres czasu.
Generalnie chciałam polecić ten kosmetyk każdej osobie, która woli zainwestować więcej pieniędzy w jeden porządny produkt. Czasem warto odłożyć i kupić sobie coś co będzie bardzo dobre jakościowo :)
PS Biorę udział w konkursie na autoportret kosmetykami i jeśli podoba się Wam moja praca to proszę o głosy :) http://sekreturody.com/konkurs/galeria/panienka-z-lustrzanego-okienka
niedziela, 4 września 2011
piątek, 2 września 2011
Płatki peelingujące
Zachęcona pozytywnymi opiniami na blogach postanowiłam się skusić na płatki peelingujące do twarzy marki Lilibe. Dostępne są one w Rossmannie w cenie około 8-9 złotych za 35 płatków. Jest trochę sporo jak na tego typu produkt kosmetyczny, ale byłam ciekawa efektu końcowego.
Zazwyczaj kupuję płatki z Biedronki, których uwielbiam grubość oraz to, że się nie rozdwajają. Niestety w przypadku płatków peelingujących spotkało mnie spore rozczarowanie.
Produkt ten składa się z jednej strony gładkiej, a drugiej pokrytej peelingującymi drobinkami. Plusem jest to, że płatek jest spory i można zmyć nim całą twarz.
Przejdę jednak do minusów. Po pierwsze dla mnie produkt ten jest za cienki. Mam wrażenie, że przez to niedokładnie oczyszczam twarz. Ponadto część z ziarenkami nie daje efektu peelingu na mojej tłustej cerze. Jest to jedynie delikatne pocieranie, być może lepiej sprawdzi się w przypadku skóry wrażliwej.
Podsumowując mogę powiedzieć, że zniechęciłam się do tego typu płatków i szybko nie kupię ich ponownie, zwłaszcza za taką cenę. Może kiedyś zaryzykuję zakup podobnego produktu innej firmy.
czwartek, 1 września 2011
Relaks
Dziś post niekosmetyczny :) Brakło mi sił na recenzję moich wakacyjnych zakupów, ponieważ miałam męczący dzień. Jeszcze tylko chwilę popracuję i oddam się czytaniu zakupionych czasopism:)
A jak Wy spędzacie dzisiejszy wieczór? :)
A jak Wy spędzacie dzisiejszy wieczór? :)
środa, 31 sierpnia 2011
Ulubieńcy lipca i sierpnia
Witajcie dziewczyny!
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kosmetyki, których najczęściej używałam w sierpniu i mogę je polecić :)
Balsam do ust EOS- Honeysuckle, 25 zł na Allegro
Bardzo przyjemny balsam do ust o idealnej konsystencji. Pięknie pachnie i smakuje:) Może nie nawilża rewelacyjne, jednak dla mnie wystarczająco.
Baza pod cienie Kobo, 18 zł
Jedna z lepszych baz jaką miałam. Cienie utrzymują się na niej kilkanaście godzin w nienaruszonym stanie, nie zbierają się w załamaniu powieki. Dla mnie cudo :)
Krem tonujący Alterra, ok. 10 zł
Trochę dziwnie pachnie, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam. Ładnie tonuje koloryt skóry, dopasowuje się do cery, chociaż z natury mam bardzo jasny odcień. Minusem jest to, że skóra się po nim błyszczy i konieczne jest użycie pudru matującego.
Lakier do paznokci Eveline nr 604, 8 zł
Trzyma się na paznokciach bez odprysków około 4-5 dni, jedna warstwa w zupełności wystarcza. Poza tym kolor jest bardzo letni i świetnie nadawał się do noszenia w lipcu i sierpniu. Mój zdecydowany lakierowy ulubieniec!
Puder True Match, L'oreal, odcień W3, 55 zł
Używam go od lipca i bardzo dobrze sprawdza się przy mojej cerze. Matuje na cały dzień, dopasowuje się do odcienia skóry, jest wydajny. Moim zdaniem produkt ten jest wart swojej, dosyć wysokiej ceny.
Tusz do rzęs Falsies, Maybelline, 25 zł
Na początku trochę ciężko mi się go używało, jednak po 2 miesiącach jest to mój tusz idealny:) Cudownie podkręca rzęsy, wydłuża je i pogrubia. To opakowanie mi się już kończy, ale z pewnością kupię następne. Planuję jego osobną recenzję.
Cienie do powiek, Hean, odcień Hot Chocolate, 12 zł
Cienie te kupiłam zupełnie przypadkowo i... zaskoczyłam się bardzo! Ich pigmentacja jest genialna! Utrzymują się dobrze na oku, a co więcej kolory bardzo przypadły mi do gustu. Dzięki nim przekonałam się na nowo do produktów firmy Hean.
Odżywka do rzęs L'biotica, 10 zł
Używam jej od ponad miesiąca i już zauważyłam efekty. Moje rzęsy są dłuższe i zdrowsze. Jest to produkt bardzo wydajny, ponieważ nie zużyłam nawet 1/3 opakowania:)
Pędzel do różu z Essence, ok. 10 zł
Pędzelek doskonale nadaje się do konturowania, nakładania rozświetlacza czy różu. Nie rozstaję się z nim :)
Pędzel do kosmetyków mineralnych Sephora, nr 45, 65 zł
Mój ukochany pędzel do pudru. Odkąd go zakupiłam w czerwcu nie używam i nie będę używać żadnego innego:) Można nim z powodzeniem nałożyć też podkład. Uwielbiam i polecam!
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kosmetyki, których najczęściej używałam w sierpniu i mogę je polecić :)
Balsam do ust EOS- Honeysuckle, 25 zł na Allegro
Bardzo przyjemny balsam do ust o idealnej konsystencji. Pięknie pachnie i smakuje:) Może nie nawilża rewelacyjne, jednak dla mnie wystarczająco.
Baza pod cienie Kobo, 18 zł
Jedna z lepszych baz jaką miałam. Cienie utrzymują się na niej kilkanaście godzin w nienaruszonym stanie, nie zbierają się w załamaniu powieki. Dla mnie cudo :)
Krem tonujący Alterra, ok. 10 zł
Trochę dziwnie pachnie, ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam. Ładnie tonuje koloryt skóry, dopasowuje się do cery, chociaż z natury mam bardzo jasny odcień. Minusem jest to, że skóra się po nim błyszczy i konieczne jest użycie pudru matującego.
Lakier do paznokci Eveline nr 604, 8 zł
Trzyma się na paznokciach bez odprysków około 4-5 dni, jedna warstwa w zupełności wystarcza. Poza tym kolor jest bardzo letni i świetnie nadawał się do noszenia w lipcu i sierpniu. Mój zdecydowany lakierowy ulubieniec!
Puder True Match, L'oreal, odcień W3, 55 zł
Używam go od lipca i bardzo dobrze sprawdza się przy mojej cerze. Matuje na cały dzień, dopasowuje się do odcienia skóry, jest wydajny. Moim zdaniem produkt ten jest wart swojej, dosyć wysokiej ceny.
Tusz do rzęs Falsies, Maybelline, 25 zł
Na początku trochę ciężko mi się go używało, jednak po 2 miesiącach jest to mój tusz idealny:) Cudownie podkręca rzęsy, wydłuża je i pogrubia. To opakowanie mi się już kończy, ale z pewnością kupię następne. Planuję jego osobną recenzję.
Cienie do powiek, Hean, odcień Hot Chocolate, 12 zł
Cienie te kupiłam zupełnie przypadkowo i... zaskoczyłam się bardzo! Ich pigmentacja jest genialna! Utrzymują się dobrze na oku, a co więcej kolory bardzo przypadły mi do gustu. Dzięki nim przekonałam się na nowo do produktów firmy Hean.
Odżywka do rzęs L'biotica, 10 zł
Używam jej od ponad miesiąca i już zauważyłam efekty. Moje rzęsy są dłuższe i zdrowsze. Jest to produkt bardzo wydajny, ponieważ nie zużyłam nawet 1/3 opakowania:)
Pędzel do różu z Essence, ok. 10 zł
Pędzelek doskonale nadaje się do konturowania, nakładania rozświetlacza czy różu. Nie rozstaję się z nim :)
Pędzel do kosmetyków mineralnych Sephora, nr 45, 65 zł
Mój ukochany pędzel do pudru. Odkąd go zakupiłam w czerwcu nie używam i nie będę używać żadnego innego:) Można nim z powodzeniem nałożyć też podkład. Uwielbiam i polecam!
wtorek, 30 sierpnia 2011
Lakiery Golden Rose
Witam!
To mój pierwszy post kosmetyczny, zatem proszę o wyrozumiałość:)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje zakupy lakierowe z Golden Rose. Wybrałam kolor koralowy, ceglany oraz fiolet, gdyż stwierdziłam, że świetnie sprawdzą się na lato. Pochodzą one z serii z proteinami.
Moja opinia
Kolory
Golden Rose oferuje bardzo szeroką gamę kolorystyczną i każdy może wybrać coś dla siebie.
Sama długo nie mogłam zdecydować się, który kolor zamówić:) Mnie najbardziej przypadł go gustu odcień ceglany o numerku 313. Fioletowy to nr 344, koralowy 269.
Trwałość
Nic nie mogę zarzucić trwałości lakierów. Na moich dłoniach po nałożeniu dwóch warstw utrzymują się około 5 dni bez odpryskiwania i ścierania się.
Cena
Cena lakierów wynosi koło 3-4 złotych, zatem jest śmiesznie niska!
Dostępność
Generalnie lakiery Golden Rose można zakupić poprzez internet lub w firmowych sklepach, a także mniejszych drogeriach.
Ogólnie
Generalnie mogę polecić wszystkim te lakiery:) Za tę cenę ich jakość jest jak najbardziej adekwatna. Polecam!
Ocena 5/5
To mój pierwszy post kosmetyczny, zatem proszę o wyrozumiałość:)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje zakupy lakierowe z Golden Rose. Wybrałam kolor koralowy, ceglany oraz fiolet, gdyż stwierdziłam, że świetnie sprawdzą się na lato. Pochodzą one z serii z proteinami.
Moja opinia
Kolory
Golden Rose oferuje bardzo szeroką gamę kolorystyczną i każdy może wybrać coś dla siebie.
Sama długo nie mogłam zdecydować się, który kolor zamówić:) Mnie najbardziej przypadł go gustu odcień ceglany o numerku 313. Fioletowy to nr 344, koralowy 269.
Trwałość
Nic nie mogę zarzucić trwałości lakierów. Na moich dłoniach po nałożeniu dwóch warstw utrzymują się około 5 dni bez odpryskiwania i ścierania się.
Cena
Cena lakierów wynosi koło 3-4 złotych, zatem jest śmiesznie niska!
Dostępność
Generalnie lakiery Golden Rose można zakupić poprzez internet lub w firmowych sklepach, a także mniejszych drogeriach.
Ogólnie
Generalnie mogę polecić wszystkim te lakiery:) Za tę cenę ich jakość jest jak najbardziej adekwatna. Polecam!
Ocena 5/5
Kilka pytań kosmetycznych
Na start pragnę pokazać Wam kilka moich preferencji kosmetycznych:)
1. Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?
Moja własnoręcznie skomponowana paletka składa się głównie z beżów, brązów, a także fioletów. Mam kilka pojedynczych cieni w mocniejszych odcieniach, jednak preferuję te neutralne barwy na co dzień.
2. Co wolisz bardziej: pomadkę czy błyszczyk?
Nie lubię pomadek, posiadam tylko jedną. Natomiast wolę balsamy ochronne, błyszczyków używam od święta.
3. Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?
Są produkty, za które jestem w stanie zapłacić więcej, takie jak kremy do twarzy. Nie uważam, że przykładowo kosztowne balsamy do ciała, żele pod prysznic, kremy do rąk są lepsze od tych tańszych.
4. Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
Nie przekonałam się jeszcze do różu, wolę używać samego bronzera i rozświetlacza J
5. Jaki jeden produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę? ;)
Balsam do ust EOS.
6. Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?
Tak, w wieku nastoletnim zmagałam się z trądzikiem. Dziś sporadycznie pojawiają się jakieś wypryski, jednak borykam się nadal z błyszczącą cerą i zaskórnikami.
7. Używasz filtrów?
W kremach, które używam na co dzień jest filtr SPF 15. W lecie natomiast korzystam z dodatkowego filtra SPF 50.
8. Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?
Myślę, że jest to krem, gdyż najistotniejsza jest dla mnie odpowiednio zadbana cera. Ostatnio dużo pieniędzy wydaje na cienie J
9. Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?
Staram się regularnie robić maseczki. Lubię testować różne firmy, jednakże jestem wierna maseczce miętowej z Queen Helene J
10. Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
Podobają mi się makijaże Scarlett Johansson oraz Keiry Knightley.
czwartek, 25 sierpnia 2011
Witam:)
Witam wszystkich na moim blogu!
Został on założony głównie z myślą o recenzjach kosmetycznych, zatem niebawem pojawią się moje przemyślenia na temat kosmetyków oraz najnowsze zdobycze. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu:)
Zapraszam do czytania
Kokosowa
Został on założony głównie z myślą o recenzjach kosmetycznych, zatem niebawem pojawią się moje przemyślenia na temat kosmetyków oraz najnowsze zdobycze. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu:)
Zapraszam do czytania
Kokosowa
Subskrybuj:
Posty (Atom)











