1. Szampon morela i pszenica do włosów matowych
Był to pierwszy produkt z Alterry, który zakupiłam i moim zdaniem jak dotąd najlepszy. Mam włosy przetłuszczające się i on potrafił przedłużyć ich świeżość o kilkanaście godzin. Bardzo przyjemny produkt, na początku miał dla mnie trochę dziwny zapach, ale szybko się przyzwyczaiłam.Myślę, że będę go co jakiś czas kupować.
2. Odżywka nawilżająca do włosów granat i aloes
Kupiłam sobie małą wersję, aby przetestować czy sprawdzi się na moich włosach. Bardzo cieszę się, że nie zainwestowałam w większą, bo ta odżywka totalnie nic nie robi. Jedynym plusem jest to, że włosy po niej dobrze się rozczesują. Nie kupię ponownie tego produktu.
3. Żel pod prysznic brzoskwinia i liczi
W tym przypadku również kupiłam miniaturkę. Zapach znośny, ale nie powala. Działanie jak to żelu, czyli myje, ładnie się pieni. Nie kupię ponownie, ponieważ mam innych faworytów w tej dziedzinie.
4. Szampon papaja i bambus do włosów delikatnych i pozbawionych witalności
Totalny bubel! Moje włosy przetłuszczają się po nim już po kilku godzinach. Nie polecam i nie kupię go ponownie. Od szamponu oczekuję, że włosy po umyciu będą świeże. Chciałabym móc umyć je rano i do wieczora się nimi nie przejmować, a z tym produktem to niemożliwe!
A na koniec pokażę Wam niespodziankę jaką rano sprawił mi mój mężczyzna:)
Jestem przeziębiona i marudna dzisiaj, ale po otrzymania kwiatka jakoś humor mam sto razy lepszy :D






